| Bezimienna glowna bohaterka nagle traci przyjaciela, ktory bardzo wiele dla niej znaczyl. Pozostaje po nim pustka … i wielki, przygarniety przez niego dog arlekin. Kto mialby sie nim zajac? Niechetna zwierzetom wdowa w podeszlym wieku? Nieobecna, sklocona ze zmarlym corka, ktora nawet nie pofatygowala sie na pogrzeb? W nagrodzonej prestizowa National Book Award z 2018 roku powiesci Sigrid Nunez w sposob blyskotliwy i przenikliwy opowiada o przyjazni, milosci i smierci, jak tez o wartosciach, jakie do naszej egzystencji wnosza zwierzeta. Kto komu bardziej pomaga w trudnych chwilach – one nam czy my im? Wzruszajaca, madra powiesc o tym, co w zyciu najwazniejsze. To jest ksiazka, ktora moglabym napisac, gdybym umiala. Szczera, a zarazem basniowa opowiesc o milosci i zalobie. Analiza relacji z zeslanym milosiernie przez opiekuncze moce, choc rozsadzajacym miniaturowe mieszkanie, psem. Podzielam zdumienie narratorki, ktora znajduje codziennie „spersonalizowane” reklamy kursow pisarskich, laczonych z gotowaniem, medytacja lub pobytem w spa. I jak ona odrobine wierze, ze powiesc moze nas przeprowadzic przez najgorsze, lecz nikogo nie ocali. My mozemy uratowac kogos, zeby on uratowal nas, choc po lekturze nie mam pewnosci, czy takie zdanie nie topi sie we wlasnej, pozornej, glebi. – Inga Iwasiow Ksiazka Sigrid Nunez, madra i do bolu szczera, to nie tylko opowiesc o najwazniejszych uczuciach i pragnieniach, ktorych czesto nie mozna spelnic. To nie tylko dowod na to, jak wyjatkowymi stworzeniami sa psy. To rowniez brutalna prawda o zaklamaniu i falszywych relacjach panujacych w srodowisku literackim. Lustro, w ktorym wielu powinno sie przejrzec. – Michal Nogas, „Gazeta Wyborcza” / „Radio Ksiazki” Nunez pisze w sposob prosty, ale jest to prostota wypracowana, podszyta olbrzymia erudycja. Przez pierwsze strony ksiazki brnelam powoli, poniewaz bylam tak zachwycona, ze musialam skopiowac do notesu co drugie zdanie. – Olga Wrobel, „Kurzojady” Mozna przeczytac cala w jeden wieczor, ale nie warto tego robic. Kazda minuta spedzona z ta ksiazka jest cenna. Nie spiesz sie do konca, ciesz sie „Przyjacielem” jak najdluzej, bo nieczesto trafi a sie tak madra, a jednoczesnie ciepla historia. – Agnieszka Kalus, „Czytam, bo lubie” Nunez nie definiuje uczuc, nie nazywa ich; daje im wolnosc. „Przyjaciel” to literacki hold dla wszystkich czworonogow, ktore zawsze sa przy nas. W tej historii role sie odwracaja – to czlowiek staje sie najlepszym przyjacielem psa. Jedna z najpiekniejszych opowiesci o (milosci? przyjazni? szacunku?) byciu razem. – Karolina Kurando, „BOOKS SILENCE”" |