![]() |
Pewien mlodzieniec czeka na amputacje chorej reki. Gdy siedzi przed szpitalem, zauwaza go jedna z szarytek, ktora przypomina mu, ze mimo zblizajacej sie operacji, nie byl w kosciele.Mezczyzna stwierdza, ze przeciez jest w kosciele, a potem wdaje sie z siostra w rozmowe. Po opowiesci o wiernym psie, ktory towarzyszyl mu w trudnych chwilach i zginal, probujac dogonic swojego odjezdzajacego pana, staje sie jasne, ze mlodzieniec nie ma nikogo bliskiego i nie wierzy w ludzka dobroc…Stefan Zeromski jest jednym z najslynniejszych polskich tworcow przelomu XIX i XX wieku. W swoich utworach czesto podejmowal tematyke patriotyczna i nie stronil od trudnych tematow spolecznych.
|